Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Czytaj więcej o cookie.
Login Register

Zaloguj się do swojego konta

Nazwa *
Hasło *
Remember Me

Zarejstruj się w serwisie AGE-KAN

Pola oznaczone gwiazdką (*) są wymagane.
Imię i nazwisko *
Nazwa *
Hasło *
Sprawdz hasło *
Email *
Sprawdź email *

AGEKAN - Sekcja Karate

Font Size

SCREEN

Profile

Layout

Menu Style

Cpanel
Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Czytaj więcej o cookie.
Zbyszekzapisy strona i  facebook2

Archiwum artykułów AGE-KAN

MIKOŁAJKOWE KARATE

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Czytaj więcej o cookie.

MIKOŁAJKOWE  KARATE – Schronisko na Hali Szrenickiej 03-04.12.2016.

 
W pamięci naszej na zawsze zostaną

natchnione widoki prawdziwej zimy.

Baśniowy pejzaż górskiej przestrzeni

okrytej bielą śnieżnego puchu

i świerków posągi …

- stojące bez ruchu.

                                 W sobotę 3 grudnia wyruszyliśmy z pod Puchatka na zimowy spacerek w kierunku Schroniska Na Hali Szrenickiej. Naszym celem było spotkanie Samego Świętego Mikołaja. Po czterech godzinach – jak się okazało - forsownego marszu, dotarliśmy do schroniska. Następnie szybki kwaterunek, zmiana mokrych ciuchów , zbiórka  i wspólna obiadokolacja. Wieczorem spotkaliśmy się na sali gdzie oczekiwanie na Mikołaja urozmaicały nam śmieszne konkursy i zabawy. Wreszcie przyszedł: taki czerwony, fajowy z wielką siwą brodą i Śnieżynką odlotową. Mikołaj bez wielkiego brzucha za to z czarnym pasem przyniósł nam wór prezentów i przemawiał basem.  Otrzymać paczkę nie było łatwo, u wielu pociło się czoło, Mikołaj wcale nie był taki święty za to wszystkim było wesoło. Cisza nocna nie była wcale cicha - po naszych pokojach grasowała jakaś wielka mycha. Z paczek nocą wyjadła słodycze i nie dała się złapać, wredna była – bo nie pozwoliła chrapać. Rano pobudka, kibelek, wspólne śniadanie, sprzątanie pokoi i pakowanie. Zbiórka, liczenie i wyruszamy z żalem prawdziwą zimę żegnamy.  Do następnego razu./KUMA

Fotorelacja z wyprawy

mikolaj 2016

Perfect Facebook Like Box Sidebar

Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony! Czytaj więcej o cookie.
Zasady2